” SEN POCAŁUNKU ” *

Oczami nie wyobraźni , a oczami snu ,
Patrzyłam na Twe oblicze ,
Dotykałam ust i podbródek, i policzek ,
Potem delikatnie musnęłam palcem ,
-   gładki ciemne brwi .

Całowane były Twoje oczy ,
Całowane były Twoje usta ,
Całowany było nos , podbródek i policzka ,
Całowane Twoje włosy,
Całowane Twoje ręce ,
Całowany byłeś cały z wielką mocą ,
-   Ty obdarowany .

Tak miło było patrzeć na postawę Twą ,
Na Twe ramiona i ręce , i tors ,
Myśli moje przy Tobie stanęły ,
I z pocałunkiem ,
-   mną całą zawładnęły.

Pocałunek tańczył swoją prawdziwą mocą ,
I ukazywał się coraz piękniej z tą swoją rozkoszą ,
Jego siła i moc doznania ,
Zajaśniała całym swym blaskiem przetrwania .

Splótł się w jedną potężną siłę miłości ,
I zwarł się oddech w harmonii jedności ,
Jedno wspólne tchnienie dało się poczuć ,
Jakby nowe życie zaczynało się snuć .

Siła jego wielka i moc przetrwania też ,
To przepiękne uczucie , dać takiej fali się nieść ,
Czujesz go wszystkimi swoimi zmysłami ,
A każdy następny , piękniejszy od poprzedniego się jawi.

Zatracasz się w czasie , mieszasz z uczuciami ,
I nie możesz już przestać , bo to , aż od środka pali ,
Oddani do granic sobie nawzajem ,
Osiągnęli szczyt pocałunku ,
-   połączony jakby z rajem.

 

Noc 26 – 27 październik 2013

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.